Rejestracja telefoniczna: 793 555 865

Wszyscy wiemy, że stres działa wyniszczająco na nasz organizm. Zdajemy sobie sprawę, że może być przyczyną wielu chorób i gorszego samopoczucia. Wraz ze wzrostem świadomości staramy się chronić przed jego negatywnymi skutkami wykonując ćwiczenia, zdrowo się odżywiając lub pozwalając sobie na świadomy odpoczynek.

Skoro stres, a właściwie reakcja na niego, jest taka zła, to dlaczego nasze ciało pozwala by do niej doszło? Reakcja na stres to sposób na przetrwanie. To próba uniknięcia zagrożenia.

Wyobraź sobie, że wyszedłeś na spacer do lasu ze swoim psem. Jest piękna pogoda, a wokół cisza i spokój.Nagle słyszysz niepokojący dźwięk dobiegający spomiędzy drzew. Przyglądasz się uważnie, próbujesz dostrzec źródło dźwięku. Nagle zauważasz… niedźwiedzia. Prawdopodobnie jest to wystarczająca sytuacja by nazwać ja stresującą. W tym momencie Twoje ciało uruchamia szereg reakcji, których celem jest pozyskanie jak największej ilości energii i uchronienie się przed zagrożeniem. Kiedy w końcu udaje Ci się uciec do bezpiecznego schronienia, wygórowane reakcje  Twojego organizmu powinny wrócić do normy, a ciało powinno mieć możliwość regeneracji.

Niestety (lub może na szczęście) w dzisiejszych czasach rzadko uciekamy przed niedźwiedziami. Zdecydowanie częściej zdenerwowanie lub irytację wywołują u nas sytuacje, od których nie zależy nasze życie: niepewna sytuacja w pracy, problemy w życiu codziennym, a nawet korek przez który przyjedziemy do domu 15 minut później niż zaplanowaliśmy.

Przedłużające się nerwowe zachowania powodują przejście organizmu ze stanu fizjologicznej równowagi, przez stan patofizjologii, aż do patologii. Ciągła potrzeba pozyskiwania energii w celu przetrwania jest zbyt dużym obciążeniem dla naszego ciała i wymaga od niego ciągłych dostosowań, które niekoniecznie są dla nas korzystne – mamy coraz mniej okazji to regeneracji po stresie.

Co dzieje się z ciałem w momencie stresu?

Pod wpływem negatywnych emocji pobudzana zostaje kora mózgu, w której dochodzi do podjęcia decyzji czy dany czynnik uznać za stresujący czy nie. Następnie, drogą humoralną, zostaje pobudzona przysadka-podwzgórze-nadnercza, a drogą neuronalną neurony układu współczulnego. Pobudzenie to wpływa na uwolnienie hormonów stresu: adrenaliny, noradrenaliny i glikokortykoidu. W wyniku tej reakcji dochodzi do licznych zmian w naszym ciele m.in.:

  • aktywowanie mięśni
  • pobudzenie wątroby
  • przyspieszenie akcji serca i siły skurczu serca
  • doprowadzenie większej ilości krwi do płuc i rozszerzenie oskrzeli
  • zwężenia naczyń krwionośnych w obrębie układu trawiennego
  • naczynia krwionośne się zwężają (szybszy transport krwi)
  • pocenie, piloerekcja

Wszystkie te zmiany są ważne i potrzebne by przetrwać. Jednak gdy powtarzają się zbyt często i wyczerpują zdolność organizmu do powrotu do stanu fizjologicznej równowagi może dochodzić do licznych problemów i predyspozycji do zachorowań.  Wszystkie układy w ciele: nerwowy, trawienny, krwionośny, kostny itp. nie będą mogły prawidłowo funkcjonować, a więc ryzyko wystąpienia dolegliwości w ich obszarze znacząco wzrośnie.

Czy ze stresem można pracować manualnie?

Dzięki anatomii i fizjologii wiemy, że dysfunkcje fizjologiczne mają odzwierciedlenie na poziomie układu ‘mięśniowo-szkieletowego’. Może on stanowić  miejsce dostępu, w którym można rozpocząć leczenie. Terapia na tkankach które otaczają kluczowe miejsca dla układu nerwowego korzystnie wpłynie na jego pobudzenie i funkcję. I tak na przykład praca obrębie żeber wpłynie na zwoje współczulne (wyciszy układ współczulny), praca na połączeniach tkankowych w jamie brzusznej zmieni bodźcowanie w obszarze splotów (wyciszy układ współczulny),  a praca na przejściu szyjno-potylicznym wpłynie na układ przywspółczulny – który działa przeciwnie do współczulnego i daje bodziec do odpoczynku i regeneracji.

Niestety, nie istnieje żadna reguła mówiąca o tym, z którymi miejscami trzeba pracować. Każdy organizm jest inny i dopiero po zbadaniu można ustalić które miejsca w ciele Pacjenta należałoby poddać leczeniu.

Uwzględnienie pracy z obszarami powiązanymi z reakcjami na stres bardzo często jest kluczowe w leczeniu dolegliwości przewlekłych i regularnie nawracających. Nawet dyskopatia może być skutkiem zmian które zachodzą pod wpływem stresu.

Sam stres nie jest zły i bez niego nie byłoby możliwe przetrwanie. Jednak zbyt duża jego ilość jest dla nas szkodliwa. Na szczęście mamy wiele możliwości by minimalizować jego negatywne skutki i cieszyć się dobrym zdrowiem.

Close Menu