Wpływ emocji na bóle kręgosłupa

Jeśli zastanawiało Was kiedyś jaki wpływ mają emocje na nasze ciało, w tym na ból kręgosłupa, i jak przez ciało można pracować z emocjami – zapraszamy do zapoznania się z bardzo prostą, ale ciekawą historią Pacjentki, która odwiedziła nasz gabinet osteopatii, cierpiącej na bóle kręgosłupa. Być może zbyt rzadko uwzględniamy to, jak silne połączenie z naszym ciałem ma nasza psychika. 


Dolegliwości pacjentki

Pacjentka odwiedziła nasz gabinet osteopatii w Katowicach ponieważ cierpiała na:

  • bóle kręgosłupa lędźwiowego trwające od ponad roku
  • towarzyszącą mu sztywność i dyskomfort
  • nasilanie się dolegliwości podczas prostowania nóg w leżeniu na plecach


Wyniki przeprowadzonego badania manualnego

W manualnym badaniu osteopatycznym przeprowadzonym podczas pierwszej wizyty Pacjentki w naszym gabinecie na pierwszy plan uwidoczniło się duże napięcie jednej strony jej ciała (zarówno pleców jak i jamy brzusznej) oraz duża sztywność kręgosłupa lędźwiowego na wysokości kręgów lędźwiowych od L2 do L3.


Przebieg i efekty leczenia w gabinecie osteopatii

W trakcie pierwszej wizyty wykonaliśmy globalną pracę osteopatyczną uwalniająca napięcie całego problematycznego rejonu (m.in. praca z otrzewną, okrężnicą, mięśniem lędźwiowym, powięzią piersiowo-lędźwiową). Na koniec terapii spróbowaliśmy uwolnić zablokowany segment kręgosłupa, jednak dało się odczuć, że ciało Pacjentki nie jest na to gotowe. W związku z tym, nie zauważyliśmy powodów, by kontynuować próbę. Po pierwszej wizycie Pacjentki w naszym gabinecie osteopatii w Katowicach udało nam się zlikwidować odczuwany przez nią ból i zwiększyć jej komfort podczas leżenia. Pomimo to, sztywność i dyskomfort pozostały.

Druga wizyta ponownie ukazała silne ograniczenie na wysokości kręgów lędźwiowych L2-L3, jednak tak jak poprzednio, próba uruchomienia segmentu nie była tym, czego ciało Pacjentki potrzebowało. Następnie naszą uwagę zwrócił mocno napięty rejon dwunastnicy*, dlatego dalsze (bardzo krótkie) leczenie skierowane było właśnie na ten obszar.

Efekt? Po wstaniu i wykonaniu skłonu w bok Pacjentka sama uruchomiła sobie zablokowany kręgosłup, czemu towarzyszyło charakterystyczne „kliknięcie”. Kiedy Pacjentka wróciła do domu, doszło u niej do uwolnienia emocjonalnego. Towarzyszyły mu różne odczucia – w tym również płacz. Drugiego dnia wszelkie dolegliwości zniknęły i pierwszy raz od ponad roku w ciele nie było żadnych ograniczeń!


Dlaczego nie należy lekceważyć wpływu emocji na bóle kręgosłupa?

Nigdy nie wiemy jaką historię niesie nasze ciało i prawdopodobnie rzadko zdajemy sobie sprawę, jak bardzo nasze emocje wpływają na nasz narząd ruchu i nasze samopoczucie. Prawdopodobnie, zamiast wykonanej terapii, szczera rozmowa i uwolnienie emocji też przyniosłoby spektakularny efekt. Na szczęście jednak, dróg do osiągnięcia pożądanego efektu może być wiele.

Powyższa historia jest tylko krótkim i ogólnym opisem leczenia. Nie zawiera wszystkich informacji i nie ma na celu tłumaczyć jak badać, leczyć i jakie powiązania anatomiczne zachodzą w ludzkim ciele. Jej celem jest zaciekawić i pokazać, że nasze ciało składa się nie tylko z mechanicznych połączeń zbadanych na stole sekcyjnym, ale również z psychiki, o której często zapominamy w procesie leczenia…

*anatomicznie dwunastnica łączy się z odnogą przepony (mechanicznie połączenie za pośrednictwem więzadła Tritza) na wysokości której doszło do zablokowania kręgosłupa.


Jesteś lub byłaś/eś naszym Pacjentem?

Podziel się swoją opinią!